Pomysł na weekend – Kaszubska Marszruta | Szlaki Przygody | podróże, trasy, sprzęt

Pomysł na weekend – Kaszubska Marszruta

Czym jest Kaszubska Marszruta?

Kaszubska Marszruta to wyjątkowy projekt, zrealizowany na terenie powiatu Chojnickiego. W jego wyniku w Borach Tucholskich, zaraz za granicą województwa kujawsko-pomorskiego powstała sieć, w większości wydzielonych szlaków i ścieżek rowerowych.

Szlaki wchodzące w skład sieci wchodzą 4 szlaki:

  • Żółty
    Przebieg: Jezioro Chrzykowskie – Charzykowy – Wolność – Łukomie – Kopernica – Babilon most – Chociński Młyn – Swornegacie – Drzewicz – Czernica – Męcikał Struga – Męcikał – Dąbrówka – Duża Klonia – Mylof – Rytel Dworzec – Rytel – Gutowiec – Nieżurawa – Czersk
    Długość: 66.1 km
  • Zielony
    Przebieg: Chojnice – Klawkowo – Powałki – Kłodawka – Mylof – Okręglik – Giełdon – Czarniż – Kinice – Kosobudy – Brusy – Żabno – Męcikał
    Długość: 41.8 km
  • Czerwony
    Przebieg: Charzykowy – Stary Młyn – Funka – Bachorze – Małe Swornegacie – Chociński Młyn – Swornegacie – Drzewicz – Wielkie Chełmy – Czyczkowy – Brusy-Jaglie – Brusy – Kosobudy – Chłopowy – Bielawy – Sienica – Czersk
    Długość: 55.8 km
  • Czarny
    Przebieg: Konarzyny – Żychce – Nowa Karczma – Kiełpin – Binduga – Nierostowo – Zielona Chocina – Jonki – Zielona Huta – Chociński Młyn – Konarzynki – Konarzyny
    Długość: 32.6 km

Ze względu na oddzielenie ścieżek od dużego ruchu samochodowego, szlaki te są świetne, żeby rozpocząć przygodę z turystyką rowerową. Bez obaw można zabierać tu dzieci w tandemach, fotelikach czy przyczepkach. Nieco starsze poradzą sobie na własnych dwóch kółkach. W sezonie uważać trzeba jednak na spory ruch rowerowy na trasach.

Mapa szlaków Kaszubskiej Marszruty

Weekend na Kaszubskiej Marszrucie

Ze względu na oddzielenie ścieżek od dużego ruchu samochodowego, szlaki te są świetne, żeby rozpocząć przygodę z turystyką rowerową. Bez obaw można zabierać tu dzieci w tandemach, fotelikach czy przyczepkach. Nieco starsze poradzą sobie na własnych dwóch kółkach. W sezonie uważać trzeba jednak na spory ruch rowerowy na trasach.

Opisany poniżej pomysł na weekend został zrealizowany podczas majówki w 2016 roku. Podróżowaliśmy w trójkę, dwoje dorosłych i dwuletnie dziecko – 2 rowery z sakwami + przyczepka. Podczas wycieczki przemierzyliśmy większość szlaków Kaszubskiej Marszruty. Jako bazę na dwa noclegi wybraliśmy Męcikał – miejscowość położoną centralnie względem sieci tych szlaków. Odwiedziliśmy Chojnice, Charzykowy, Swornegacie, Męcikał, Brusy, Czersk, Rytel, Mylof i Tucholę.

Dzień I Chojnice PKP –  Męcikał (ok. 45 km)

Wycieczkę rozpoczynamy na dworcu kolejowym w Chojnicach. Dojedziemy tu pociągiem bezpośrednim z Bydgoszczy, Gdyni, Kościerzyny czy Tczewa. (przyjazdy na stronie PKP). Po opuszczeniu dworca kierujemy się do centrum. Warto zajrzeć na rynek i okoliczne uliczki. Po zwiedzaniu ruszamy dalej w kierunku Charzykowych. Doprowadzi nas tam ścieżka rowerowa, która opuszczamy centrum miasta. Docieramy do miejscowości, gdzie po raz pierwszy spotykamy znaki czerwonego szlaku Kaszubskiej Marszruty. Warto udać się nad jezioro i zrobić krótki odpoczynek w jednej z kawiarni czy restauracji.

Wracamy na czerwony szlak, który wyprowadzi nas na północ w kierunku Małych Swornychgaci. Szlak prowadzi głównie szutrową leśną ścieżka równolegle do szosy. Pokonuje delikatne wzniesienia, które mogą dać się nieco we znaki we znaki, jeśli jedziemy z ciężkim bagażem lub dzieckiem w foteliku czy przyczepce. Po drodze mijamy Funkę. W Małych Swornychgaciach możny zaplanować kolejny postój i zakupy. Czerwoną trasa dojeżdżamy do skrzyżowania w Chocinskim Młynie. Tu skręcamy w prawo i spotykamy żółty szlak, który doprowadzi nas do Swornychgaci. To kolejna spora miejscowość wypoczynkowa na trasie i bardzo dobre miejsce na obiad.

Stąd ruszamy dalej na wschód w kierunku Drzewicza. Kawałek za mostem, prowadzące do tej pory równolegle szlaki czerwony i żółty rozdzielają się. Jadąc dalej czerwonym i nadkładając ponad 10 km możemy dojechać do Męcikału przez Brusy. My jednak wybieramy skrót wzdłuż Jeziora Dybrzk, którym prowadzi żółty. Opuszczamy niestety wygodną ścieżkę rowerową oraz asfalt i jedziemy rozjeżdżoną przez samochody drogą szutrową, na której okresowo może pojawiać się “tarka”. Po 4 km docieramy do Czernicy, gdzie pojawia się asfalt, którym dojedziemy do Męcikału.

 

Dzień II Męcikał – Brusy – Czersk – Męcikał (ok. 57 km)

Trasa prowadzi w formie pętli po zachodniej części szlaków Kaszubskiej Marszruty. Podobnie jak poprzedniego dnia prowadzą one leśnymi szutrami i asfaltem. Odcinki poprowadzone po szosie występują wyłącznie w miejscach o minimalnym ruchu samochodów.

Męcikał opuszczamy zielonym szlakiem prowadzącym w kierunku Brus. Przejeżdżamy przez centrum miejscowości, kierujemy się na południowy-wschód razem ze szlakiem czerwonym.  To ostatnia okazja na zakupy przed Czerskiem. Za miejscowością Kosobudy trasy rozdzielają się. My jedziemy czerwoną. Wjeżdżamy do rozległego kompleksu leśnego. Po drodze spotkamy dobrze wyposażone parkingi leśne z wiatami. Do Czerska docieramy w okolicy dworca kolejowego. Kierujemy się do centrum. To jedyne miejsce na trasie, gdzie możemy zjeść coś ciepłego, więc warto zaplanować tu dłuższy postój.

Czersk opuszczamy ścieżką wzdłuż drogi krajowej nr 22. Jedziemy żółtym szlakiem Kaszubskiej Marszruty. Trasa prowadzi w oddaleniu od drogi.  W okolicy stacji Gutowiec w pobliżu torów. Około 10 km od Czerska docieramy do skrzyżowania. Odbijając tu w prawo, najkrótszą drogą wrócimy do Męcikału. Ta trasa prowadzi szutrową drogą do miejscowości Giełdon, gdzie trafiamy na asfalt. Możemy też kontynuować jazdę żółtym szlakiem do Rytla i dalej przez Mylof. Ominiemy wówczas odcinek szutrowy nadkładając ok 7 km.  Przez Giełdon, pustym, gładkim asfaltem wracamy do Męcikału.

Dzień III Męcikał – Tuchola PKP (ok. 40 km)

Ostatni dzień, czyli powrót. My wybieramy stację w Tucholi, ale można też wybrać krótszy wariant wracając z Męciakłu do Chojnic.  Z Męcikału wyjeżdżamy żółtym szlakiem, który kusi malowniczymi widokami na dolinę Brdy. Niestety okupujemy to przedzieraniem się przez wyjątkowo piaszczystą drogę. Przez ponad 4 km pchamy zapakowane rowery i przyczepkę. Próba jazdy kończy się zerwanym łańcuchem. Po tych doświadczeniach proponujemy przejazd do Mylofu trasami równoległymi przez Giełdon lub Kłodawkę. Rowerem górskim można podjąć próbę jazdy prowadzącym bezpośrednio wzdłuż Brdy niebieskim szlakiem pieszym. Przejeżdżamy przez tamę w Mylofie i drogą asfaltową, a następnie po płytach dojeżdżamy do Rytla razem z niebieskim szlakiem rowerowym Brdy. Ostrożnie przekraczamy drogę krajową i za mostem skręcamy w boczną szosę prowadzącą wzdłuż Wielkiego Kanału Brdy.

Przed Zapędowem niebieski szlak odbija w lewo, a my wjeżdżamy na czarny szlak rowerowy Tuchola – Bachorze, który będzie nam towarzyszył aż do Tucholi.

Zdjęcia ze szlaków Kaszubskiej Marszruty

Rzuć okiem:

Author: Marcin Wasilewski

Udostępnij

2 komentarze

  1. Ciekawy pomysł, zastanawiam się czy nie wykorzystać.
    Niestety zniknął dzień pierwszy.

    Post a Reply
    • Dzięki za zwrócenie uwagi – już poprawione ;)

      Post a Reply

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest

Share This