Barcelona pachnie morzem, smażonym churros i benzyną skuterów. Ale jest jeszcze jeden sposób, żeby poczuć to miasto naprawdę – wsiadasz na rower i nagle wszystko zaczyna mieć sens. Wiatr we włosach, słońce na twarzy, a przed tobą kilometry ścieżek rowerowych przecinających jedno z najbardziej fotogenicznych miast Europy.
Zapomnij o zatłoczonych autobusach turystycznych i nieskończonych kolejkach. Rower daje ci wolność której nie kupisz w żadnym pakiecie all-inclusive. Możesz zatrzymać się kiedy chcesz, zjechać w boczną uliczkę bo coś przyciągnęło twój wzrok, albo po prostu siedzieć na ławce i patrzeć jak miasto oddycha.
Gdzie zacząć rowerową przygodę?
Każda podróż potrzebuje punktu startowego. W Barcelonie idealnym miejscem jest Parc de la Ciutadella – zielona oaza w samym sercu Ciutat Vella. To tutaj mieszkańcy przychodzą na poranne jogi, popołudniowe pikniki i wieczorne spacery z psami. Park ma w sobie coś magicznego, szczególnie wcześnie rano, kiedy mgła jeszcze unosi się nad stawem z fontanną.
Z parku ruszasz w stronę morza. Trasa jest prosta i płaska więc nawet jeśli twoja kondycja pamięta jeszcze czasy liceum – dasz radę. Mijasz stare kamienice Barcelonety, słyszysz gwary dochodzące z tawern, a potem nagle – błękit. Morze Śródziemne rozpościera się przed tobą jak obietnica wakacji, które właśnie się spełniają.
🚲 Nie wiesz od czego zacząć?
Jeśli preferujesz wycieczki z przewodnikiem który zna miasto jak własną kieszeń, sprawdź Wycieczki rowerowe w Barcelonie od Excurzilla. Znajdziesz tam dziesiątki opcji – od spokojnych przejażdżek po plaży, po ambitne wyprawy w góry otaczające miasto.
Punkty widokowe które zapierają dech
Barcelona to miasto które warto oglądać z góry. Serio. Kiedy widzisz ten chaos ulic, kopuł i dachówek z odpowiedniej perspektywy nagle wszystko układa się w hipnotyzujący wzór.
Pierwszy przystanek obowiązkowy to Bunkers del Carmel. Dawne stanowiska artylerii przeciwlotniczej z czasów wojny domowej zamieniły się w najbardziej instagramowe miejsce w mieście. Podjazd jest stromy, nie ma co ukrywać. Będziesz sapać, może przeklinać pod nosem ale widok na 360 stopni wynagradza każdą kroplę potu. Przyjedź tu o zachodzie słońca – niebo płonie wtedy pomarańczem i różem, a miasto pod tobą powoli zapala swoje światła.
Co warto zobaczyć po drodze na szczyty?
- Dzielnicę Gràcia z jej klimatycznymi placykami i niezależnymi butikami
- Kolorowe mozaiki zdobiące fasady modernistycznych kamienic
- Lokalne bary gdzie espresso kosztuje wciąż półtora euro
- Ulicznych muzyków grających flamenco na rogach ulic
- Zakątki gdzie turyści jeszcze nie dotarli a życie toczy się własnym rytmem
Drugi punkt widokowy prowadzi na Montjuïc – wzgórze które dominuje nad portem. Historia tego miejsca jest fascynująca – od twierdzy wojskowej, przez stadion olimpijski, aż po ogrody pełne śródziemnomorskiej roślinności. Trasa rowerowa wije się serpentynami przez parki i ogrody. Możesz zatrzymać się przy Fundació Joan Miró, zerknąć na Magiczną Fontannę, albo po prostu usiąść na murku i patrzeć na statki wpływające do portu.

Wzdłuż wybrzeża – sól i słońce
Po górskich wspinaczkach czas na równą jak stół trasę nadmorską. La Barceloneta to stara dzielnica rybacka która zachowała swój niepowtarzalny charakter mimo inwazji turystów. Wąskie uliczki, pranie suszące się na balkonach, staruszki plotkujące na plastikowych krzesłach – to prawdziwa Barcelona, nie ta z pocztówek.
Ścieżka rowerowa ciągnie się wzdłuż całej plaży aż do Forum. To jakieś sześć kilometrów czystej przyjemności – morze po lewej, palmy po prawej, a ty pędzisz przez to wszystko z wiatrem targającym włosy. Po drodze mijasz Port Olimpic z jego jachtami i nadmorskimi restauracjami gdzie paella bulgocze na ogromnych patelniach.
Czy wiesz że Barcelona ma ponad 200 kilometrów ścieżek rowerowych ? To więcej niż wiele europejskich stolic może pochwalić się w swoich strategiach na rok 2030.

Gotyk, modernizm i wszystko pomiędzy
Nie sposób jechać przez Barcelonę i nie natknąć się na dzieła Gaudiego. Sagrada Família wyrasta między blokami jak wizja z innego świata. Nawet jeśli widziałeś ją tysiąc razy na zdjęciach na żywo robi wrażenie, którego żadna fotografia nie odda. Zatrzymaj się na chwilę naprzeciwko, usiądź na ławce w parku i po prostu patrz. Ta bazylika rośnie od ponad stu lat i wciąż nie jest skończona – jest w tym coś pięknego.
Dzielnica gotycka to labirynt. Tutaj lepiej zsiąść z roweru i prowadzić go obok siebie. Uliczki są wąskie, bruk nierówny a turyści nieprzewidywalni. Ale właśnie w tym gąszczu zaułków kryją się najlepsze tapas bary, najbardziej klimatyczne księgarnie i te zakątki które zostają w pamięci na długo po powrocie do domu.
Architektoniczne perełki które warto zobaczyć:
- Casa Batlló z jej falistą fasadą przypominającą morskie fale
- La Pedrera i jej surrealistyczny dach z kominami-strażnikami
- Katedra barcelońska z gotyckim krużgankiem pełnym gęsi
- Pałac Muzyki Katalońskiej – wybuch kolorowych witraży i mozaik
- Hospital de Sant Pau – modernistyczne arcydzieło ukryte przed tłumami

Kiedy najlepiej jechać i czego unikać
Lato w Barcelonie bywa bezlitosne. Temperatura przekracza trzydzieści stopni ,słońce praży a asfalt zdaje się mięknąć pod kołami. Jeśli masz wybór – przyjedź wiosną albo jesienią. Kwiecień i październik to miesiące idealne – ciepło, ale nie gorąco, turystów mniej, a miasto oddycha spokojniej.
Unikaj jazdy w szczycie komunikacyjnym – między ósmą a dziesiątą rano oraz między szóstą a ósmą wieczorem ulice zamieniają się w chaos. Z drugiej strony, niedzielne poranki to czysta magia. Miasto śpi po sobotnich imprezach, ulice są puste, a ty masz całą Barcelonę praktycznie dla siebie.
I jeszcze jedno – zawsze miej przy sobie wodę. To banał, ale w ferworze zwiedzania łatwo zapomnieć o nawodnieniu. A odwodniony rowerzysta to nieszczęśliwy rowerzysta.
Najczęściej zadawane pytania
Czy Barcelona jest przyjazna dla rowerzystów?
Zdecydowanie tak. Miasto inwestuje w infrastrukturę rowerową od lat. Większość głównych tras ma wydzielone ścieżki, a kierowcy są przyzwyczajeni do rowerzystów. Jedynie w starej części miasta trzeba zachować ostrożność z powodu wąskich uliczek i tłumów pieszych.
Gdzie wypożyczyć rower w Barcelonie?
Wypożyczalnie znajdziesz na każdym kroku – szczególnie w centrum i przy plażach. Ceny zaczynają się od kilkunastu euro za dzień. Miasto ma też system Bicing, ale jest dostępny tylko dla rezydentów z abonamentem.
Ile trwa typowa wycieczka rowerowa po mieście?
To zależy od twojego tempa i liczby przystanków. Podstawowa trasa po głównych atrakcjach to 3-4 godziny. Jeśli chcesz wjechać na punkty widokowe jak Montjuïc czy Bunkers del Carmel, zaplanuj cały dzień.
Czy warto wziąć wycieczkę z przewodnikiem?
Jeśli jesteś pierwszy raz w Barcelonie – zdecydowanie warto. Lokalny przewodnik pokaże ci miejsca, których sam byś nie znalazł, opowie historie i anegdoty , a przy okazji zadba o logistykę. Dla doświadczonych podróżników samodzielna eksploracja może być równie satysfakcjonująca.

